/* */

Decydując się na udział w projekcie „Ekonomia w Szkolnej Ławce” wiadomo było, że wiąże się to z koniecznością wyjazdu na dwutygodniowe szkolenie na Maltę. Dzięki Programowi Operacyjnemu Wiedza Edukacja Rozwój oraz Funduszom Europejskim uczestnicy projektu mogli nie tylko wzbogacić swoją wiedzę z zakresu nauczania lecz również poznać kulturę oraz obyczaje mieszkańców Malty.

Malta to wyspa na Morzu Śródziemnym, którą zamieszkuje 500 tys. mieszkańców, w większości wyznania rzymsko-katolickiego. Od 1 maja 2014 roku Malta stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej. Stolicą tego małego wyspiarskiego kraju jest Valletta – miasto, które w 2018r. zostało Europejską Stolicą Kultury. Kraj składa się z trzech wysp Malty, Gozo i Komino, z których pierwsze dwie są najchętniej odwiedzane przez turystów. Rocznie kraj odwiedza ok. 2 mln ludzi. Euro jest oficjalną walutą kraju.

Na ulicach Malty obowiązuje ruch lewostronny. Jest to pozostałość po Brytyjczykach, którzy panowali na wyspie przez 165 lat. Od 1814 roku Malta była kolonią angielską i stanowiła część Imperium Brytyjskiego. Ostatni brytyjscy żołnierze opuścili ten kraj dopiero w 1979r. Nic dziwnego zatem, że nadal odczuwa się tam silne związki Malty z Wielką Brytanią. Językiem urzędowym, oprócz maltańskiego, jest język angielski. W sklepach królują brytyjskie produkty od sera Cheddar przez herbatę Typhoo aż po słodycze Cadbury.

Poruszanie się po wyspie nie jest kłopotliwe. Malta ma dobrze rozwiniętą sieć autobusów miejskich kursujących po całej wyspie. W godzinach szczytu na autobus nie czeka się dłużej niż 10 minut. Jednak nie zobaczymy tam dużych pojazdów komunikacji miejskiej, gdyż na wąskich i krętych uliczkach najlepiej sprawdzają się te niewielkie. Ci, którzy chcą uniknąć ścisku, mogą przesiąść się do taksówki. Łatwo je rozpoznać – wszystkie taryfy na Malcie mają kolor biały.

Kuchnia maltańska kryje w sobie bogactwo smaków kuchni śródziemnomorskiej. Owoce morza takie jak ośmiorniczki, krewetki, kraby, omułki należą do typowych dań serwowanych w restauracjach. Będąc na Malcie warto spróbować ryby zwanej lampukka, występującej u wybrzeży od września do listopada. Co ciekawe, narodową potrawą mieszkańców Malty jest gulasz z królika.

Podczas pobytu na Malcie warto odwiedzić kilka miejsc:

Valletta – w stolicy zobaczymy przepiękne budowle, miejsca zamieszkania rycerzy zakonnych kawalerów maltańskich. Zbudowanie w XVI w. z piaskowca, bogato zdobione, mieszczą obecnie siedziby władz i urzędów.

Melieha Bay – urokliwą zatokę z piaszczystą plażą. Większość plaż na Malcie to plaże kamieniste lub żwirkowe. Ta  przy Melieha Bay oprócz pięknego widoku gwarantuje miękkość, którą zapewnia piasek. Po odwiedzeniu kilku kamienistych plaż, przestajemy narzekać na piasek.

Rabat – tam znajduje się kościół parafialny pod wezwaniem św. Pawła z końca XVI wieku. Zbudowany na miejscu wczesnochrześcijańskiej kaplicy oraz nad Grotą św. Pawła, w której apostoł spędził kilka tygodni szerząc nową wiarę. W pobliżu znajdują się katakumby św. Agaty.

Mdina – pierwsza stolica Malty. Wąskie i kręte uliczki co chwila zaskakują baśniowymi widokami. Sam spacer po Mdinie, jest czymś wyjątkowym.  Nie sposób oprzeć się urokowi tego miejsca. Nie warto się spieszyć. Stare, lecz dobrze utrzymane, budynki z żółtego piaskowca zdobią intensywnie czerwone lub zielone okiennice i drzwi z wyszukanymi mosiężnymi kołatkami w kształcie ryb, syren, krzyży, lwów.

Większość miejscowości na Malcie ma ogrody publiczne, które są miejscem spotkań dla mieszkańców i placem zabaw dla dzieci. Stolica Valletta, pomimo że ma powierzchnię zaledwie 0,8 km², znajdują się w niej trzy popularne maltańskie ogrody: Górne ogrody Barrakka (Upper Barrakka Gardens), Dolne ogrody Barrakka (Lower Barrakka Gardens) oraz Ogrody Hastings (Hastings Gardens). Jednym z najważniejszych ogrodów na Malcie jest San Anton Gardens powstały w 1623 roku, otwarty dla zwiedzających w 1882 roku. Ogrody te ozdobione są stawami, fontannami. Rośnie w nim wiele gatunków drzew i roślin z całego świata, niektóre zostały zasadzone przez goszczące w pałacu głowy państw.

Mieszkańcy wyspy są przyjaźnie nastawieni do odwiedzających wyspę gości. Chętnie służą pomocą i radą. Wielu z nich użycza w swoich domach gościny studentom i kursantom z zagranicy reperując tym samym domowy budżet. Gości dziwić może fakt, że w styczniu temperatura na Malcie spada do 7 stopni Celsjusza. Mimo to większość domów nie posiada centralnego ogrzewania ani odpowiednio uszczelnianych okien. Do ogrzewania domów w miesiącach zimowych służą urządzenia klimatyzacyjne, które nie są zbyt wydajne. Kiedy zatem nastają chłody zimy, mieszkańcy Malty radzą swoim gościom cieplej ubrać się do snu. Nie odmówią termoforu do ogrzania łóżka, ale może okazać się, że temperatura w pokoju spada do 12 stopni Celsjusza. Na szczęście taka aura trwa najwyżej dwa tygodnie.

Dwutygodniowy pobyt szkoleniowy minął zbyt szybko. Jednak pozwolił nam zakosztować uroków wyspy, która otwarła przed nami swoją bogatą historię, oczarowała architekturą, zaskoczyła smakiem. Poznaliśmy zupełnie inny zakątek Europy, który pokazał nam zarówno swoje piękno jak i odmienność. Malta pozostawiła po sobie dobre wrażenie, przyjemne wspomnienia i nieodpartą chęć powrotu na tę wyspę by poznać ją lepiej.